Blog > Komentarze do wpisu

Bo ja myślałam...

... że przyjaciele są na wyciągnięcie ręki.

Nie na "wyciągniecie" telefonu, gg, czatu, facebooka, emaila...

Tyle, że kiedy ich naprawdę potrzebuję,

nie ma ich w ogóle...

 

wtorek, 08 marca 2011, panna_niesforna

TrackBack
TrackBack URL wpisu:
Komentarze
2011/03/10 16:04:08
Przyjaciele bywali na wyciągnięcie myśli... Mówią: czasy się zmieniły.
-
2011/03/14 22:34:17
Właśnie, właśnie. Na wyciągnięcie myśli.

Szkoda, że czasy się zmieniły.
Bardzo. Szkoda.
-
2011/03/15 23:26:42
poprawnie postawione pytanie przybliża nas do prawy, więc:
czy to są przyjaciele?
-
2011/03/16 18:56:39
Właśnie ostatnio ciągle zadaję sobie to pytanie.

I odpowiedź jest poniekąd oczywista.
-
2011/04/11 19:45:50
prawdziwych przyjaciół poznaje się w biedzie.
dlatego ja już nie wiem,kto jest mym przyjacielem, a kto nie.. może jest tak, że wgl ich nie mam?
-
2011/08/06 20:51:17
Też tak kiedyś myślałam. Ale dopóki ja nie sięgnę za telefon i nie zadzwonię to nikt do mnie nie dzwoni, no, chyba, że rodzice. Jak ktoś potrzebuje coś ode mnie to mam wtedy mnóstwo telefonów, emaili. Ale tak, żeby ktoś zadzwonił, napisał emaila, wpadł w odwiedziny, może to ja za dużo wymagam. A może to prawda, że czasy się zmieniły.
Pokochaj świat, zacznij od siebie. Podaj dalej!