Blog > Komentarze do wpisu

Naiwna historia.

Ona czekała.
Wyglądała.
Nasłuchiwała kroków.
Z nadzieją.
Z utęsknieniem.

By tylko spojrzeć w Jego oczy.
Rozradować się Jego uśmiechem.

A On...
nawet nie przyszedł się przywitać.

Tak się minęli.

Naiwna historia,
a raczej naiwna ona.

 

poniedziałek, 18 kwietnia 2011, panna_niesforna

TrackBack
TrackBack URL wpisu:
Komentarze
2011/05/14 01:01:16
PISZ, PISZ i jeszcze raz pisz. Ten wiersz to jest wiersz także o mnie.
Pokochaj świat, zacznij od siebie. Podaj dalej!